You are currently browsing the monthly archive for Listopad 2009.

Joško Gravner, jeden z najbardziej osobliwych winiarzy naszych czasów, bohater mojego artykułu sprzed kilku lat (już wkrótce w portalu), od ośmiu lat swe wina robi w amforach.  Dzięki YouTube (i dzięki blogowi The Wine Digger, w którym po raz pierwszy filmy ujrzałem) sam Gravner opowiada nam dziś o swych amforach (po włosku, z napisami po angielsku).

Część pierwsza:

i część druga:

W sierpniu poruszyłem tu problem wielkiej wagi niektórych butelek – tych pustych – używanych do wina.  Dziś wracam do tej sprawy, gdyż kilka dni temu znany krytyk brytyjski Tim Atkin poinformował czytelników swej cotygodniowej rubryki w The Observer, że nie będzie już rekomendował żadnych win w zbyt ciężkiej (jego zdaniem) butelce, z jedynym wyjątkiem uczynionym dla win musujących, które z samej swej natury wymagają mocniejszego, a więc i masywniejszego opakowania.  Czyżby oznaczało to początek ery, w której zanim wino stanie do walki o konkursowe laury, będzie musiało przejść obowiązkowe i uroczyste ważenie? Czy wraz z pojemnością i zawartością alkoholu producent powinien podawać na etykiecie ciężar butelki?

Atkin daje swym czytelnikom kilka rad, jak mogą zminimalizować wpływ na środowisko win, które piją. Proponuje, by kupować butelki z winiarni o udokumentowanym niskim “carbon footprint” (daje w tym miejscu przykłady z Australii i Nowej Zelandii, pytanie czy transport z tak daleka rzeczywiście jest taki dobry), zwrócić uwagę na opakowania alternatywne, częściej sięgać po wina brytyjskie, czy wreszcie – tę jego radę trudno będzie przenieść na nasze ekologiczne poletko – rozważyć kupowanie win transportowanych luzem i butelkowanych już w Wielkiej Brytanii.  Dziś tylko najniższe półki supermarketów są tak traktowane,  pamiętajmy jednak, że praktyka butelkowania wina przez samego producenta jest stosunkowo nowa, sto lat temu właściwie wszystkie grand cru classé trafiały do Londynu w beczkach.  Kluczowa jest tu oczywiście kwestia zaufania, w Londynie jakość wina gwarantował butelkujący je dom kupiecki z długą historią i wypracowaną renomą, a i tam różnie bywało. Polscy konsumenci wciąż chyba większe zaufanie mają do rozlewni niemieckich, czy brytyjskich, niż do polskich.

Kategorie

 

Listopad 2009
P W Ś C P S N
« wrz   gru »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Strony

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.