You are currently browsing the monthly archive for Sierpień 2009.

Problemem coraz częściej dyskutowanym w winiarskich blogach i w felietonach jest problem wagi, wielkiej wagi … butelek.  Niektórymi z używanych dziś flaszek można by pewnie ładować bazooki i inne panzerfausty, sprawdziłyby się też, po ich uprzednim opróżnieniu rzecz jasna, w roli granatów obronnych.  Od blisko roku ważę trafiające do mojego domu rekordzistki, stan tabel na dziś: pierwsze miejsce – 1400 g (a więc blisko dwa razy więcej, niż ważyło wino wcześniej tam zawarte – to nie była butelka magnum!).  Jancis Robinson pisała o tym problemie już trzy lata temu, później, w płatnej części portalu, wracała do tematu jeszcze kilka razy.  Nasze codzienne niedogodności (zwichnięcie ręki w łokciu przy nalewaniu, nieuchronny nadbagaż w samolocie) nie są przy tym tak istotne, jak koszt bezsensownego wożenia milionów ton szkła wokół globu.

Nie będę wnikał tu w powody stosowania przez producentów takich butelek, szkoda na to czasu.  Dziś chcę napisać tylko o rekordach z drugiej strony skali.  Najlżejsze ważone przeze mnie butelki osiągają wynik w granicach 400 g, a w dzisiejszym internetowym wydaniu brytyjskiego Decantera znalazłem informację o kończących się pracach nad szklaną, zakręcaną butelką do wina ważącą jedynie 300g.  Tak trzymać!

PS.  Inną stosowaną już metodą obniżenia wagi opakowania jest sprzedaż wina w butelkach z tworzywa sztucznego.  Wbrew pozorom, wpływ na środowisko produkcji, transportu i utylizacji takiego opakowania może być istotnie niższy niż w przypadku ciężkiej butelki szklanej, pisaliśmy już zresztą o tym w Magazynie.  Trudno też znaleźć racjonalny powód, dla którego tanie wina codzienne nie mogłyby być na szerszą skalę sprzedawane w opakowaniach kartonowych, jak mleko.

Czy mi się tylko wydaje, czy też naprawdę końcówka tegorocznego lata jak nigdy dotąd obfituje w wydarzenia winno-kulinarne? Festiwal Dobrego Smaku w Poznaniu, slow-foodowy Festiwal Smaku w Grucznie, czy wreszcie dwie jednocześnie konkurencyjne, ale i dopełniające się imprezy podczas ostatniego sierpniowego weekendu: organizowany przez Stowarzyszenie Portius festiwal win węgierskich w Krośnie i kolejne Międzynarodowe Dni Wina w Jaśle, a więc w każdy weekend coś się dzieje!  Niestety nadmiar pracy i jednak dość spora odległość dzieląca mnie od każdej z tych imprez nie pozwolą mi chyba na wzięcie udziału w żadnej z nich, ale z czystym sumieniem mogę każdą z nich polecić tym z Czytelników, którzy mają teraz prawdziwe wakacje i będą gdzieś w pobliżu.  Dokładne informacje o terminach i odnośniki do stron organizatorów można znaleźć w naszym kalendarzu.

Uważni czytelnicy zauważą zapewne brak w kalendarzu zielonogórskiego Winobrania. Napiszemy o nim, jak tylko wyjaśni się podstawowa sprawa: czy wino, przynajmniej zielonogórskie, będzie na nim obecne! W tej chwili wygląda na to, że zielonogórscy winiarze swoją imprezę zorganizują sami, tak przynajmniej pisze lubuskie wydanie Gazety Wyborczej: tutaj, tutaj i tutaj. Czasu zostało niewiele, raptem trzy tygodnie. Będę wdzięczny za wszelkie informacje dotyczące tej sprawy, a także za informacje o innych imprezach, które warto w naszym kalendarzu umieścić.

Kategorie

 

Sierpień 2009
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Strony

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.